"Za oknem zimowo zaczyna się dzień..."
Śnieg... Tak wyczekiwany, nareszcie jest... a ja już bym chciała wiosnę... Zdecydowanie, gdy mogę wygrzać się na słoneczku i cieszyć oczy soczystą zielenią liści, traw i pięknymi kolorami kwiatów, a oddychając czuć ten cudny zapach świeżości i budzącego się z zimowego snu świata...
A tym czasem... Dla ogrzania... Sweterki...
Dziecięce, cieplutkie i wygodne 🤗 Komplet sweterków powstał na drutach już jakiś czas temu dla starszego brata i młodszej siostrzyczki, dla której jeszcze zrobiłam buciki niechodki 😃
Ciepły sweter, kapcie i herbata z imbirem, miodem i cytryną... Dzisiaj nic więcej nie potrzebuję...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą na drutach. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą na drutach. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 14 stycznia 2019
piątek, 4 stycznia 2019
Cześć
Przed świętami w mojej "pracowni" 😜😂😂😂 (chciałabym taką mieć 😜) działo się bardzo dużo i bardzo intensywnie. Najwięcej prucia, a przez to i nerwów kosztował mnie ten oto brązowy, super ciepły, wełniany sweter. Robiłam go bez wzoru, patrząc na zdjęcie znalezione w czeluściach internetu. Robiony na drutach, podwójną nitką z mieszanki wełny z akrylem czyli włóczki Merino Exclusive. Sweter trafił do dorosłego mężczyzny więc pochłonął aż 11 motków tej włóczki czyli 1100 metrów. (tak tak, ponad kilometr 😜)
Ciekawe jak Wam się podoba. Czy warto było tyle łez i potu i krwi nad nim wylać? 😉🤔😏
piątek, 28 grudnia 2018
Cześć 😉
Przed Świętami, jak co roku było mnóstwo zamieszania i jeszcze więcej pracy a czas wolny nie istniał 😉 Zrobiłam w tym czasie kilka nowych projektów, trochę było powtórek z wcześniejszych okresów. Dzisiaj pokażę Ci czapkę, ciepłą, wełnianą, zrobioną na drutach z dużym pomponem.
Koniec roku u mnie chorobowy... Jeszcze tyle miałam zrobić między świętami a nowym rokiem a tu psikus, choroba położyła wszystkie plany, a mnie do łóżka.
Życzę Ci lepszego zdrowia niż u mnie.
Pozdrawiam i do poczytania 😃
poniedziałek, 25 stycznia 2016
Ciepło kominowo
Witajcie. :-)
Kochani, zima w tym roku może zbyt mroźna nie jest ale coś ciepłego wokół szyi zawsze dobrze mieć :) Kolejny komin zrobiony kilka tygodni temu. Jak zwykle zdjęcia musiały swoje w kolejce odczekać, żeby dostać logo, a że kolejka długa... cóż.. ;)
Tak czy siak, komin jest... komin jest ciepły... komin jest ciepły i mięciutki... i na miejscu właścicielki (pozdrawiam Izunia :)) chyba bym go nie zdejmowała :)
Szczerze mówiąc, mało którą moją pracę po skończeniu oceniam tak dobrze, ale tym razem jestem zadowolona z efektu. Myślę, że to w dużej mierze zasługa włóczki, wełna z akrylem i milusi otulacz gotowy ;)
sobota, 28 listopada 2015
Komin na rękach
Witajcie Kochani...
Dzisiaj szybciutko chciałam Wam pokazać najszybciej zrobiony komin w życiu... Podobają mi się takie szybkie projekty, gdzie zaczyna się włóczkę a za kilka chwil już wszystko gotowe :-)
Komin zrobiony na rękach. Metoda oczywiście podpatrzona w internecie :-)
Włóczka Nako Spaghetti Effect, 75% akrylu i 25% wełny, czyli komin ciepły, miękki i przytulaśny :-)
środa, 25 listopada 2015
Zielony melanż - czapka
Witajcie kochani :-)
Dawno mnie tutaj nie było... To znaczy byłam, ale nie pojawiało się tu nic nowego. Dlaczego? Bo brakuje mi czasu na zrobienie zdjęć. Wiem, wiem... Wymówka taka sobie, ale co poradzić jak cierpię na chroniczny brak czasu?
Ostatnio zarzuciłam się robótkami i powiem Wam, że w życiu nie miałam tyłu rzeczy rozpoczętych i czekających na boskie zmiłowanie albo na moją litość żeby je wreszcie powykańczać. Jako że za oknem co raz zimniej, to większość tych rozpoczętych dłubanek stanowią czapki.
Dzisiaj idzie pod lupę cieplutka czapka, w zielonym melanżu z kwiatkiem, nad którym zastanawiałam się chyba najdłużej... Nadal nie jestem nim zachwycona, ale już jest i koniec. Chciałam ją zostawić bez kwiatka czy innych dodatków ale wyglądała mi tak smutno. Żal moi się biedulki zrobiło i dostała trochę kolorów. :-) A Wam podoba się z kwiatkiem czy lepiej byłoby bez?
sobota, 17 października 2015
Szaraczek - romantyczna czapka
Witajcie :)
Nie wiem czy Wy też tak macie, że
jesień wpływa na Was melancholijnie? Zdecydowanie jestem stworzeniem
ciepłolubnym i bez słońca nie funkcjonuję.
Szczerze mówiąc, gdyby nie Jaś, który nakręca mój dzień i "nakazuje" funkcjonowanie na całkiem wysokich obrotach, to najchętniej opatulona ciepłym kocem usiadłabym w fotelu z szydełkiem albo drutami w ręku i tak przeczekałabym aż minie to mnie dopadło. A co mnie dopadło? Tego właśnie nie wiem. Humor mi dopisuje, a jednak jakieś przygnębienie i ospałość wkrada się w codzienność. Aaaasio! Brrr....
No dobrze, pożaliłam się Wam troszkę (mam nadzieję, że mi wybaczycie ;))
A już niebawem, a nawet bardzo szybko, pojawią się tutaj kolejne czapki dla małych i dużych. Część już czeka na wykończenie, część rozpoczęta i porzucona dla innych projektów, a jest nawet taka co zwarta i gotowa czeka tylko na obfotografowanie :)
Zapraszam :)
sobota, 26 września 2015
Summint - uwelbiam ten wzór
Summint, brzmi dziwnie, a to po prostu szal... Czy jednak taki zwyczajny to bym nie powiedziała ;-)
Summint robiony jest na drutach i jest przy nim całe mnóstwo liczenia I spuszczania oczek, ale lubię ten wzór bardzo. Jest wyjątkowy, a efekt zawsze robi duże wrażenie.
U mnie taki szał można było już kiedyś zobaczyć. Teraz znów zawitał, zrobiony z przytulaśnej włóczki Angora - akrylowej 60(%) z dodatkiem moheru (40%). Moher powoduje, że włóczka jest "kudłata" co trochę (powiedzmy że tylko trochę) utrudniało pracę ale byłam wytrwała i dałam radę :-)
Taki szal genialnie też wygląda jako zwiewny koc, a raczej narzutka na kołderkę dla niemowlaka. Pięknie by wyglądał np do chrztu.
A może zainspiruje i spodoba się komuś zajmującemu się fotografią... Do sesji fotograficznych pasuje jak ulał, co z pewnością potwierdzi pewna miła i bardzo zdolna Pani Paulina (https://m.facebook.com/DomowaAparatka) - fotograf, jakich mało... Nie dość, że ma talent to jeszcze ma wyjątkowe podejście do dzieci.
No dobrze, pochwaliłam się trochę (ale dumna jestem z tego szala więc się chwalę, a co tam) :-) A teraz uśmiecham się do Was, macham na pożegnanie uciekam do mojego Synusia.
Aha, no i oczywiście czekam z niecierpliwością na Wasze opinie :-)
sobota, 19 września 2015
Witajcie :) Dzisiaj wpis inny niż wszystkie... bez robótek, ale będziecie mogli dowiedziec się czegoś więcej o mnie :) Wcale nie dlatego, że zebrało mi się na zwierzenia ;) ale za sprawą Eweliny prowadzącej blog Włóczkowe oczka (http://wloczkoweoczka.blogspot.com/). Kilka dni temu nominowała mnie Ona do blogowej zabawy Liebster Award. Dziękuję Ci Ewelina za uznanie moich prac ;). Zasady tej zabawy umieszczam poniżej i...

i... zabieram się do udzielania odpowiedzi. Wiecie, że to wcale nie jest takie proste jakby się mogło wydawać? Wymaga to pewnej refleksji i zastanowienia nad samym sobą...
1. Jakie jest Twoje największe marzenie?
Bycie szczęśliwym... Brzmi bardzo ogólnie, ale tak jest... Chciałabym być szczęśliwa - zawsze... A moje szczęście to szczęście moich bliskich...
2. Co najchętniej robisz w pochmurne i ponure dni?
Zależnie od nastroju - robótki zawsze na czele, czasem książka lub zabawa i rozmowy z dziećmi.
3. Twoja ulubiona potrawa?
Musiałabym wymienić kilka... Ale chyba na pierwszym miejscu będzie na słodko - szarlotka :) na ciepło z lodami waniliowymi, mniam :)
4. Jakiej muzyki lubisz słuchać?
Bardzo różnie z tym bywa, bo słucham tego co wpadnie mi w ucho i musi koniecznie pasować do mojego nastroju... Muzycznie żyję chwilą... i chętnie wracam do muzyki mojej młodości czyli lata 80-te i 90-te
5. Gdybyś mogła wybrać - gdzie i jak byś mieszkała?
Gdzie? Tam, gdzie niedaleko jest morze lub jezioro, gdzie są życzliwi sąsiedzi, gdzie moje dzieci będą bezpieczne... miejscowość nie ma znaczenia. Jak? W domku jednorodzinnym z ogródkiem.
Gdzie? Tam, gdzie niedaleko jest morze lub jezioro, gdzie są życzliwi sąsiedzi, gdzie moje dzieci będą bezpieczne... miejscowość nie ma znaczenia. Jak? W domku jednorodzinnym z ogródkiem.
6. Jaki był Twój pierwszy rękodzielniczy projekt?
Pierwszy był jeszcze w podstawówce i była to bransoletka z muliny. Na wybór wtedy nie miałam wpływu.
A z tych bardziej świadomych to czapeczka (właściwie wiosenny kapelusik) dla małej elegantki... Wiem, wiem, zamiast zacząć od łatwych rzeczy... Ale taka już jestem, jak już, to już, nie tracę czasu na jakieś treningi, próby itp. Niestety czasem tego żałuję, bo poprawki i prucie jest nieuniknione.
7. Dlaczego zaczęłaś swoją przygodę z rękodziełem?
Bo moja mama była krawcową i wolny czas spędzała z szydełkiem lub drutami w ręku. Z tęsknoty za Nią (*) i dlatego, że chciałam być bliżej Niej... ;(
8. Twoja ulubiona włóczka?
Nie znalazłam jeszcze tej jednej najwspanialszej. Lubię akryle i bawełny.
9. Za jaką technikę, rodzaj robótek (maskotki, serwetki, ubrania itd) najchętniej się zabierasz?
Lubię ubrania, zabawki i elementy wystroju wnętrz, ale od serwetek, obrusów i firanek trzymam się raczej z daleka. Podobają mi się bardzo, ale wydają mi się takie czasochłonne.
Lubię ubrania, zabawki i elementy wystroju wnętrz, ale od serwetek, obrusów i firanek trzymam się raczej z daleka. Podobają mi się bardzo, ale wydają mi się takie czasochłonne.
10. Jakiej techniki, rodzaju rękodzieła chciałabyś się nauczyć?
Wszystko co związane z szydełkiem i drutami, poza tym decoupage, scrapbooking, a potem kolejne :)
11. Idealne warunki do robótkowania?
Cisza i spokój, wszyscy gdzieś poza domem, a ja z fajną muzyką lub filmem siadam w fotelu (mile widziana gorąca kawa lub herbata) i się relaksuję z moimi robótkami. Pomarzyć można zawsze, prawda? ;)
Jak mówią zasady tej zabawy, czas na kolejne nominacje :)
1 .http://tymonelka.blogspot.com/
2. http://welnianakraina.blogspot.com/
3. http://przytoolnie.blogspot.com/
4. http://magicznesploty.blogspot.com/
5. http://baya-hand-made.blogspot.com/
6. http://krainasplotow.blox.pl/html
7. http://dladziecinaszydelkuidrutach.blog.onet.pl/
8. http://kolorowe-szydelkowe.blogspot.com/
9. http://dziergamsobie.blogspot.com/
10. http://2owieczki.blogspot.com/
11. http://paperandscissors.blog.pl/
Oczywiście kolejność Waszych blogów jest przypadkowa.
A oto pytania specjalnie dla Was:
1. Kogo i co zabrałabyś ze sobą na bezludną wyspę i dlaczego?
2. Jak wyobrażasz sobie swoje życie za ok 20 lat?
3. Jaką cechę charakteru cenisz w sobie najbardziej a jakiej chętnie byś się pozbyła?
4. Najpiękniejsza i najgorsza chwila w Twoim życiu.
5. Co sądzisz na temat mediów społecznościowych? (Są potrzebne czy zupełnie nie... pomagają ci w życiu... bez nich ani rusz... itd)
6. Dlaczego prowadzisz bloga?
7. Jak spędzasz wolny czas?
8. Skąd czerpiesz robótkowe inspiracje?
9. Wolisz robić rzeczy praktyczne i użyteczne czy raczej wolisz dekoracyjne bibeloty?
10. Jaka dziedzina rękodzieła jest najbliższa Twemu sercu?
11. Co sądzisz na temat rękodzieła w dzisiejszym świecie?
Z niecierpliwością czekam na Wasze odpowiedzi :)
czwartek, 27 sierpnia 2015
Sweterki
Sweterki, sweterki, sweterki...
Wprawdzie mamy jeszcze lato i wcale nie myślimy o ubieraniu ciepłych sweterków, ale te sweterki zrobiłam jesienią i zimą ubiegłego roku ;) Jak obiecałam, tak czynię ;) i nadrabiam zaległości...
Sweterki są cudne - i wcale mi nie chodzi o wychwalanie swoich umiejętności. Cudne bo wygodne, ciepłe i przytulne za sprawą akrylowej włóczki (nie używam dla dzieci czystej wełny, bo często uczula, a poza tym "gryzie"). Mają boski kaptur, który jak trzeba może służyć również za komino-kaptur.
Inspiracją dla mnie była strona http://www.garnstudio.com/lang/pl/pattern.php?id=5404&lang=pl
Sweterek oczywiście każdorazowo był przeze mnie modyfikowany. W wersji chłopięcej sięga mniej więcej do połowy pupy, a wersja dziewczęca jest wydłużona i delikatnie poszerzana od pasa w dół co daje miły dla oka efekt. Fajne w tych sweterkach jest to, że rosną one razem z dzieckiem i mogą służyć nie tylko przez jeden sezon, jak większość ubranek dla takich maluszków.

Ten błękitny był jako pierwszy wydziergany dla mojego synka Jasia
Kolejne dwa, czyli granatowy i czerwony trafiły do cudnych, młodszych koleżanek Jasia...
pozdrawiamy Oleńkę i Marcelinkę

A kolejny robiony był dla pewnej trzylatki, ale los sprawił, że do niej nie trafił i szuka małej osóbki, którą mógły przytulać i ogrzewać w jesienne i zimowe dni :)
Przyznajcie, że sweterki są urocze :) A modelem oczywiście jest kto? Tak, właśnie... mój mały Skarb :) Pan Jan był podczas "mini sesji" tak rozbawiony, że trudno było go uchwycić nieruszającego się. ;)
czwartek, 26 września 2013
Summit - idzie tak
Summit wydawał mi się bardzo skomplikowany... Ale nie taki diabeł straszny jak go malują - tutaj to powiedzenie sprawdza się w 100% :)
wtorek, 10 września 2013
Buciki dla niemowlaka
Niedawno wspominałam, że dla mojej pociechy zrobiłam buciki.. a oto i one :)
Pierwsze zrobione na szydełku z włóczki Opus GUCIO w kolorze ecru - 100% akryl, cieniutka ale bardzo wydajna: 100g/560m
Drugie zrobione na drutach, z tej samej włóczki, ale podstawą jest kolor żółty, a ecru stanowi dodatek (paseczki w przedniej części bucików). Buciki zrobione według arendil83 z bloga http://hobbymama.blox.pl
Sweterek
Tym razem w trakcie pracy.. postanowiłam pokazać kilka zdjęć podczas prac nad sweterkiem dla dzidziusia płci męskiej (chociaż dla dziewczynki będzie też pasowało).
Włóczka DORA - 100% akryl, w kolorze srebrno - szarym.

Tutaj w wersji kamizelki - jeszcze przed dodaniem wykończenia w postaci plisy na guziki oraz bez kołnierza. 
Tutaj prawie skończony sweterek - zostało mi kilka cm rękawka do zrobienia.
Pozostało jeszcze mocowanie guziczków i ewentualnej ozdóbki - wówczas sweterek nabierze wyrazu i nie będzie wątpliwości czy właściciel to dziewczynka czy chłopiec :)
Etykiety:
akryl,
dla niemowlaka,
do sesji fotograficznych,
dzierganie,
handmade,
komplety dziecięce,
na drutach,
rękodzieło,
robótki,
sweterek dla noworodka,
ubranka,
włóczka
czwartek, 16 maja 2013
Czapeczka krasnala
I pojawiła się krasnalkowa czapeczka - czyli pompon najważniejszy...
zrobiona na drutach z mięciutkiego akrylu.. dla dwutygodniowego chłopczyka, więc nie może gryźć ani drapać...

jak widać, póki co model nieco inny niż słodki bobas ale mam nadzieję, że mały właściciel czapeczki da się sfotografować i może fotka u mnie też się pokaże :)czwartek, 18 kwietnia 2013
Czapeczka Miś
środa, 20 marca 2013
koszulki na jajka wielkanocne
Czy ktoś myśli już o Świętach Wielkanocnych? Myślę, że tak... pogoda niestety bardziej przypomina Gwiazdkę niż Wielkanoc, ale pomimo śniegu powstają koszulki na wielkanocne jajka...
Bardzo bym chciała robić tego więcej i więcej i co raz to nowe rzeczy, a tu niestety rzeczywistość goni na każdym kroku... czas zabrać się za moje "papierowe obowiązki" - cóż, praca wzywa...
Do zobaczenia później :)
Miłego dnia :)
Etykiety:
dodatki,
dzierganie,
jajka,
koszulki,
na drutach,
na szydełku,
ozdoby,
ozdoby świąteczne,
pisanki,
prezenty,
robótki rękodzieło,
świąteczne,
ubranka,
upominki,
wełniane,
włóczka,
włóczka.
rękawiczki i czapka z pięknym warkoczem
I znów trochę na zimowo… długie rękawiczki i czapka do kompletu,
wydziergane na drutach z włóczki akrylowej – kolor jest taki, jak na
pojedynczej rękawiczce, na pozostałych fotkach niestety kolor jest
przekłamany.
Przy rękawiczkach było trochę dłubania, ale za to jaki efekt
Przy rękawiczkach było trochę dłubania, ale za to jaki efekt
| ciekawy splot warkocza |
| a tak czapka wygląda od góry |
| rękawiczki do łokcia, splot warkocza przechodzi przez całą długość |
| a tutaj w wersji zestawu |
Etykiety:
beret,
czapeczka,
czapeczki,
czapka,
czapki,
dzierganie,
komplet,
na drutach,
na szydełku,
ozdoby,
prezenty,
rękawiczki,
rękodzieło,
robótki,
wełniane,
włóczka
Subskrybuj:
Posty (Atom)
PRAWA AUTORSKIE
Wszystkie zdjęcia są mojego autorstwa. Nie zezwalam na kopiowanie i przetwarzanie zdjęć oraz treści bloga bez mojej zgody.






















