Pokazywanie postów oznaczonych etykietą akryl. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą akryl. Pokaż wszystkie posty

sobota, 13 lutego 2016

Bocian Klekot - wesoła sesja


Cześć ;)
Jakiś czas temu zrobiłam na zamówienie takiego bociana... Namęczyłam się przy nim i nakombinowałam ale powstał :) Teraz już nie jest dla mnie wielkim problemem i nawet z jego długimi i cienkimi nogami sobie radzę :)
Zrobiony jest na szydełku, oczywiście z włóczki akrylowej (jak to mam w zwyczaju robiąc zabawki), ma bezpieczne oczka, więc nadaje się nawet dla najmłodszych dzieci. Można prać, trzeba przytulać a tarmoszenie będzie znosił dzielnie ;) 
Całkiem niedawno, ku mojej uciesze, poproszono mnie o takiego samego :) Oczywiście nie wyszedł identyczny, bo jak zwykle wszelkie wzory, tak i ten musiałam pozmieniać i nie zapisać co zmieniłam i gdzie. Robiłam więc na oko i podoba mi się efekt końcowy, a co najważniejsze - podoba się też nowym właścicielom ;)

Tak prezentuje się pierwszy Klekotek :)  






a tak prezentuje się wersja druga ;)






czwartek, 17 grudnia 2015

Breloczki - minionki, sowy, sówki...

Witajcie ;)
 Niedawno zabrałam się za mini produkcję breloczków. Zaczęło się od sówki, którą zrobiłam na konkurs (ale o tym pisałam już tutaj). Otóż to małe stworzenie spodobało się mojemu małemu Synkowi i nie było odwrotu, mama musiała zrobić dziecku sówkę ;) Nie powiem, przyjemne było to zajęcie, więc powstało całe stadko. 



 

Na sówkach się nie skończyło... 
 Mama (tzn ja ;)) chciała się przekonać czy dziecku spodobają się Minionki. Zaznaczyć należy, że dziecko w życiu gagatków nie widziało i nie ma pojęcia o ich istnieniu. Mój prawie dwulatek nie interesuje sie za bardzo tym co dzieje się w TV - no może za wyjątkiem meczów piłki nożnej, więc do głowy mi nie przyszło żeby zaprzyjaźniać go z filmem. Tak więc bardziej dla zaspokojenia własnego "widzi mi się" zabrałam się za malutkiego kolesia z jednym okiem. Wszyscy mają już kilka na koncie, to i ja chciałam takiego mieć ;)
Zrobiłam i mam... Mój Pan Jan stracił dla niego serce (na szczęście nie na długo). Jako że u dziecka swego kochanego iskierki w oczkach zobaczyłam, to szybko zabrałam się za kolejne Minionki. Dziecko szczęśliwe, mama usatysfakcjonowana, czego chcieć więcej? 

 



PS...
Pisząc to, uświadomiłam sobie, że przede mną jeszcze kolejne takie egzemplarze, ponieważ te reprezentowane na zdjęciach mają już nowe domki ;) a przecież moje Maleństwo też takie chce mieć ;)

wtorek, 15 grudnia 2015

Sówka

Witajcie kochani... 

Niedawno pewna Marlena (przesympatyczna osoba), zorganizowała konkurs gdzie miałam przyjemność zasponsorować jedną z nagród :-)  Jako że konkurs był pod tytułem "sexi mama" i polegał na pokazaniu fajnego zdjęcia mamy z dzieckiem, to na nagrodę wybrałam coś dla dziecka. Była to sówka robiona na szydełku z miękkiej akrylowej włóczki i wypełniona miękką kulką silikonową. Wszystko przyjazne dziecku, antyalergiczne i łatwe do utrzymania w czystości, bo można prac. 
Marlenę znajdziecie Tutaj, zachęcam :-) a sówka już ma swojego przyjaciela...  


środa, 25 listopada 2015

Zielony melanż - czapka

Witajcie kochani :-) 
Dawno mnie tutaj nie było... To znaczy byłam, ale nie pojawiało się tu nic nowego. Dlaczego? Bo brakuje mi czasu na zrobienie zdjęć. Wiem, wiem... Wymówka taka sobie, ale co poradzić jak cierpię na chroniczny brak czasu? 
Ostatnio zarzuciłam się robótkami i powiem Wam, że w życiu nie miałam tyłu rzeczy rozpoczętych i czekających na boskie zmiłowanie albo na moją litość żeby je wreszcie powykańczać. Jako że za oknem co raz zimniej, to większość tych rozpoczętych dłubanek stanowią czapki. 
Dzisiaj idzie pod lupę cieplutka czapka, w zielonym melanżu z kwiatkiem, nad którym zastanawiałam się chyba najdłużej... Nadal nie jestem nim zachwycona, ale już jest i koniec. Chciałam ją zostawić bez kwiatka czy innych dodatków ale wyglądała mi tak smutno. Żal moi się biedulki zrobiło i dostała trochę kolorów. :-)  A Wam podoba się z kwiatkiem czy lepiej byłoby bez? 




sobota, 17 października 2015

Szaraczek - romantyczna czapka


Witajcie :)
Nie wiem czy Wy też tak macie, że jesień wpływa na Was melancholijnie? Zdecydowanie jestem stworzeniem ciepłolubnym i bez słońca nie funkcjonuję. 
Szczerze mówiąc, gdyby nie Jaś, który nakręca mój dzień i "nakazuje" funkcjonowanie na całkiem wysokich obrotach, to najchętniej opatulona ciepłym kocem usiadłabym w fotelu z szydełkiem albo drutami w ręku i tak przeczekałabym aż minie to mnie dopadło. A co mnie dopadło? Tego właśnie nie wiem. Humor mi dopisuje, a jednak jakieś przygnębienie i ospałość wkrada się w codzienność. Aaaasio! Brrr.... 
No dobrze, pożaliłam się Wam troszkę (mam nadzieję, że mi wybaczycie ;))

Tak czy siak, z moich drutów zeszła jeszcze ciepła czapka. Szaraczek został ożywiony czerwonym kwiatkiem z zielonym listkiem. Osobiście bardzo spodobało mi się takie rozwiązanie. Sam szaraczek wyglądał mi jakoś smutno, a kwiatek musnął szaraczka delikatnie romantyzmem i nadał całości fajnego wyrazu :) Hmmm... Zgadzacie się ze mną?
Czapka zrobiona oczywiście z mojego ulubionego akrylu, który jest delikatny i miękki w dotyku (prawie jak Velvet ;) hihihi) i który nie uczula.

A już niebawem, a nawet bardzo szybko, pojawią się tutaj kolejne czapki dla małych i dużych. Część już czeka na wykończenie, część rozpoczęta i porzucona dla innych projektów, a jest nawet taka co zwarta i gotowa czeka tylko na obfotografowanie :) 
Zapraszam :)


wtorek, 6 października 2015

Wiosenno-jesienna czapka dla małej elegantki


Witajcie :)
Za oknem słoneczko (o tej godzinie to już właściwie księżyc), pogoda bardziej wiosenna niż jesienna, ale ja nie narzekam... oby jak najdłużej było takie ciepełko :) A, że zgodnie z prognozami, ciepełko ma się niebawem skończyć, to czas najwyższy pomyśleć o czapeczkach. 
Zatem sezon na czapki uważam za otwarty ;)





Dzisiaj prezentuję Wam czapeczkę dla małej elegantki. Zrobiłam ją na szydełku z delikatnej, miękkiej włóczki akrylowej w kolorze zielonego groszku. Jak widać na zdjęciach, jest ażurowa, więc idealnie pasuje na taką pogodę jaką mamy przez kilka ostatnich dni - czyli taką, kiedy to nie wiadomo jak się ubrać.







Inspirowałam się zdjęciem znalezionym w necie, ale robiłam ją bez schematu czy opisu. Sama niestety też takiego nie zrobiłam i jak znam siebie, kiedyś będę tego żałowała.

sobota, 12 września 2015

Amigurumi-początki


Witajcie :-)
Co myślicie o maskotkach robionych na szydełku? Szycie takich zabawek to prawie jak dziedzina sztuki... Żeby wyglądało pięknie i schludnie, żeby było bezpieczne dla dzieci, żeby można było prać, a przede wszystkim żeby z tej całej plątaniny oczek wyszedł odpowiedni pożądany kształt. Jakiś czas temu naoglądałam się tego w internecie, a jest z czego wybierać - we wszystkich chyba językach świata... No i przepadłam! Postanowiłam zgłębić tajemną wiedzę i spróbować "jak to się robi"... Okazało się, że takich kochających amigurumi jest całkiem sporo wśród szydełkujących i uwierzcie mi, że robią cuda!
Moje nieśmiałe próby robienia maskotek wcale nie wyszły najgorzej itrafiły do małych rączek mojego synka <3



 



















 Wiem, że jeszcze sporo nauki przede mną i jeszcze dużo maskotek wypłynie na światło dzienne zanim będą one idealne, ale z całą pewnością nie opuszczę amigurumi... Można przecież wyczarować wszystko co przestrzenne, więc możliwości i pomysłów całe mnóstwo i tylko czasu brak :-P
Ok, dosyć gadania, pokażę Wam te moje pierwsze dziergadełka, oczywiście jak zwykle poddając się Waszej opinii :-)
Do miłego, pa :-*

czwartek, 27 sierpnia 2015

Sweterki

Sweterki, sweterki, sweterki...
Wprawdzie mamy jeszcze lato i wcale nie myślimy o ubieraniu ciepłych sweterków, ale te sweterki zrobiłam jesienią i zimą ubiegłego roku ;) Jak obiecałam, tak czynię ;) i nadrabiam zaległości... 
Sweterki są cudne - i wcale mi nie chodzi o wychwalanie swoich umiejętności. Cudne bo wygodne, ciepłe i przytulne za sprawą akrylowej włóczki (nie używam dla dzieci czystej wełny, bo często uczula, a poza tym "gryzie"). Mają boski kaptur, który jak trzeba może służyć również za komino-kaptur. 
Inspiracją dla mnie była strona http://www.garnstudio.com/lang/pl/pattern.php?id=5404&lang=pl 
Sweterek oczywiście każdorazowo był przeze mnie modyfikowany. W wersji chłopięcej sięga mniej więcej do połowy pupy, a wersja dziewczęca jest wydłużona i delikatnie poszerzana od pasa w dół co daje miły dla oka efekt. Fajne w tych sweterkach jest to, że rosną one razem z dzieckiem i mogą służyć nie tylko przez jeden sezon, jak większość ubranek dla takich maluszków. 







Ten błękitny był jako pierwszy wydziergany dla mojego synka Jasia


Kolejne dwa, czyli granatowy i czerwony trafiły do cudnych, młodszych  koleżanek Jasia... 
pozdrawiamy Oleńkę i Marcelinkę 


       







A kolejny robiony był dla pewnej trzylatki, ale los sprawił, że do niej nie trafił i szuka małej osóbki, którą mógły przytulać i ogrzewać w jesienne i zimowe dni :)





Przyznajcie, że sweterki są urocze :) A modelem oczywiście jest kto? Tak, właśnie... mój mały Skarb :) Pan Jan był podczas "mini sesji" tak rozbawiony, że trudno było go uchwycić nieruszającego się. ;)



poniedziałek, 16 września 2013

Kocyk dla dziecka

 Tym razem prezentuję kocyk dla dziecka, niestety jeszcze nieskończony. Zabrakło mi włóczki i czekam na "dostawę", a wówczas dorobię jeszcze kilka rządków i wykończenie. Kocyk zrobiłam na szydełku, z włóczki akrylowej w kolorach białym i groszkowym. Kolorki oczywiście wybrałam neutralne, bo gdy zaczynałam, nie wiedziałam czy kocyk będzie ogrzewał dziewczynkę czy też chłopca.




wtorek, 10 września 2013

Sweterek


Tym razem w trakcie pracy.. postanowiłam pokazać kilka zdjęć podczas prac nad sweterkiem dla dzidziusia płci męskiej (chociaż dla dziewczynki będzie też pasowało).

Całość robiona od góry (mój ulubiony sposób, bo nie wiąże się ze zszywaniem części robótki), na drutach z żyłką, a dopiero rękawki dorabiałam na drutach pończoszniczych. Bardzo prosty splot, podstawowy wręcz - całość zrobiona ściegiem pończoszniczym, a wykończenie ściegiem francuskim (w rzędach same prawe, w okrążeniach na zamianę okr. prawe i okr. lewe)
Włóczka DORA - 100% akryl, w kolorze srebrno - szarym.

Tutaj w wersji kamizelki - jeszcze przed dodaniem wykończenia w postaci plisy na guziki oraz bez kołnierza.

Tutaj prawie skończony sweterek - zostało mi kilka cm rękawka do zrobienia.





Pozostało jeszcze mocowanie guziczków i ewentualnej ozdóbki - wówczas sweterek nabierze wyrazu i nie będzie wątpliwości czy właściciel to dziewczynka czy chłopiec  :)

poniedziałek, 9 września 2013

Serduszka


A oto maleńka prezentacja małych serduszek :)

Wykonane na szydełku, wypełnione pianką (taką jak gąbka), a służyć może jako zawieszka do telefonu, do kluczy, do plecaka szkolnego, do torebki... jak widać zastosowań można powymyślać wiele :)

czwartek, 5 września 2013

Sukienka - Kamizelka


Biorąc pod uwagę, że chce mi się plątać niteczki, a nie wiadomo czy urodzi się ONA czy ON, zrobiłam na początek sukienkę dla dziewczynki (0-3 m-ce), która może służyć dla nieco starszej modnisi jako kamizelka :)
Użyłam włóczki Opus GUCIO w kolorze ecru - 100% akryl, cieniutka ale ciepła i bardzo wydajna: 100g/560m.
Robiona od góry, szydełkiem o 2 numery większym niż wskazane na etykiecie włóczki, dzięki czemu uzyskałam luźny i zwiewny splot. Brakuje jeszcze guziczków, co mam nadzieję szybko nadrobić.

Inspiracją była Kikimora1978 - pozdrawiam i bardzo dziękuję :)




czwartek, 16 maja 2013

Czapeczka krasnala

 I pojawiła się krasnalkowa czapeczka - czyli pompon najważniejszy... 
zrobiona na drutach z mięciutkiego akrylu.. dla dwutygodniowego chłopczyka, więc nie może gryźć ani drapać... 

jak widać, póki co model nieco inny niż słodki bobas ale mam nadzieję, że mały właściciel czapeczki da się sfotografować i może fotka u mnie też się pokaże :)




sobota, 20 kwietnia 2013

Krasnal w błękicie


Tym razem jakaś dzidzia założy szydełkową czapunię z długaśnym pomponem :)


Czapka w kolorze nieba czeka na swoje 5 minut podczas sesji u rewelacyjnej Pani Fotograf...
Pani Kasiu - pozdrawiam :)



Technicznie:
zrobiłam ją z włóczki ANGORA, skład: 40% moher i 60% akryl... włóczka miękka i delikatna jak chmurka..
Obwód główki 38-40 cm, wiek dziecka 0-3 m-ce.


PRAWA AUTORSKIE

Wszystkie zdjęcia są mojego autorstwa. Nie zezwalam na kopiowanie i przetwarzanie zdjęć oraz treści bloga bez mojej zgody.