piątek, 19 lutego 2016

Motyle przyleciały :)

Cześć ;)

 Za oknem szaro, buro i ponuro... a ja już chcę wiosny... 
Przypominają mi o niej moje motyle.Moje nie są wprawdzie tak kolorowe bo w kolorach soczystej pomarańczy i bieli lub delikatnego ecru, ale i tak są wiosenne i napawają optymizmem.
Wiecie, że te motyle mogą być fajną ozdobą na firance lub uformowane w girlandę mogą zdobić ścianę, dziecięce łóżeczko albo smutne drzewo za oknem, które też czeka na wiosnę ;)







Dzisiaj krótko, bo u mnie dzień świra trwający już zdecydowanie za długo.. Wiecznie coś wyskakuje, czasu dla siebie brak, milion spraw czeka w kolejce do załatwienia i zrobienia, a wszystko na wczoraj... 
Właśnie stwierdziłam że moje drugie imię to "last minute" 

Miłego dnia i szybkiej słonecznej i cieplutkiej wiosny :)

7 komentarzy:

  1. Wiosna, wiosna ... U mnie dzisiaj śliczne słoneczko, chociaż zimno (mam nadzieję, że u Ciebie też bo mieszkamy ok. 100 km od siebie). I tak mnie natchnęło, że posadziłam 45 szt rozsad pelargonii. A motylki urocze :). Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale Cię naszło na wiosenne prace w ogrodzie :) Super :) Pozdrawiam ;)

      Usuń
  2. Last Minute - hmmm ciekawe drugie imię ;) Świetne motylki, w te ponure dni mogą dodać trochę koloru w otoczeniu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Motyle, jak najbardziej wskazane. Wiosna tuż tuż...
    Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudowne, jestem oczarowana! Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń

Komentarze mile widziane... Zachęcam :)

PRAWA AUTORSKIE

Wszystkie zdjęcia są mojego autorstwa. Nie zezwalam na kopiowanie i przetwarzanie zdjęć oraz treści bloga bez mojej zgody.